Aura
Być może, ta magiczna aura wytworzyła się dzięki szarości (słońce prawie już zaszło.One panowały w pokoju, wydobywającej się z głośników mojej wysłużonej wieży (Perfekt, spokojnieszje kawałki) i temat, który będzie zawsze omawiany. Nawet, jeżeli przeżyję pół wieku, temat przyszłości będzie istniał zawsze. Czy nasz świat opanuje korupcja, wielka niepodległa, mająca swoje prawa hierarchia, czy wojna, to temat przyszłości i tak będzie wałkowany... nawet, jeżeli miałaby to być przyszłość, w której już mnie nie ma. Być może, jeżeli szczęście będzie mi sprzyjać, a wiatry będą wiały w stronę północno-wschodnią, udam się na mój pierwszy, darmowy i w całości poświęcony Rockowi, koncert. By na niego pójść, muszę pokonać parę drobnych przeszkód. Oto one.Na koncert powinno się iść w dobrym humorze, z dużym zapasem optymizmu... i z przyjaciółmi. To jest problem pierwszy - nie mam, po prostu, z kim pójść. Shmata dekraluje się, jako "nie wiem, zobaczę", więc jest to niezbyt satysfakcjonująca pozycja
Jałowe przemyślenia .